Piąty turniej bokserski zorganizowany przez wałecką Koronę cieszył się jak dotąd największym zainteresowaniem, a liczna międzynarodowa obsada świadczy o stale rosnącym prestiżu i poziomie sportowym imprezy.
Pierwotnie organizatorzy planowali przeprowadzić zawody w swojej sali bokserskiej przy ul. Bydgoskiej. Jednak liczba spływających zgłoszeń zmusiła działaczy Korony do zmiany sali na większą.

- Z pomocą przyszedł nam Burmistrz Maciej Żebrowski, który bez wahania udostępnił nam salę przy Szkole Podstawowej nr 2 - relacjonują trenerzy Korony.

Ostatecznie na turnieju zjawiła się ponad setka zawodniczek i zawodników z Polski, Danii, Niemiec, Litwy, Łotwy, Słowacji i Rosji. Dzięki temu zapisaliśmy się w historii wałeckiego pięściarstwa organizując największy międzynarodowy turniej w historii. Uczestnicy stoczyli ponad 30 walk punktowanych oraz kilkadziesiąt walk sparingowych, podczas niemal 10 godzinnego maratonu. Jakby tego było mało, młodzi pięściarze Korony odbyli w niedzielny poranek wspólny trening z ekipami zagranicznymi.

W ramach turnieju odbyły się także walki eliminacyjne do marcowych Mistrzostw Polski juniorów, do których awans uzyskało dwóch wałczan Arkadiusz Zając i Grzegorz Żmuda. Swoje walki wygrali także Aleksander Borowiec oraz najmniejszy młodzieniec, którego waleczna postawa najbardziej rozgrzała publiczność Daniel Jesiotr, za co dostał puchar dla najlepszego zawodnika turnieju. Bardzo dobrze spisała się także Oliwia Jakubczyk, boksująca tego dnia z cięższą i silniejszą fizycznie rywalką. Zabrakło bardzo niewiele, jednak werdykt 2-1 był tym razem sprawiedliwy.

Kilkaset osób, które tego dnia pojawiło się na sali w "dwójce", mogło podziwiać zmagania na europejskim poziomie dzięki zaangażowaniu trenerów i zawodników K.S. Korona.